wtorek, 30 sierpnia 2011

Somehting stupid.

Cóż może być bardziej bulwersuącego niż gdy w życie małego, prowincjonalnego miasteczka, w którym życie kręci się wokół cyklicznie odprawianych nabożeństw wkrada się zło w najczystszej postaci. Pewnego dnia o dawno nieużywanego lokalu wprowadza się młoda kobieta  dzieckiem. Ścigające ją demony zaganiają ją aż tu, wbrew niezbyt otwartej społeczności i pragnącego jej klęski targanego namiętnościami księdza otwiera sklep z czekoladkami. Szybko zaskarbia sobie serca wiernych i łaknących nieco barwy w swojej szarej egzystencji ludzi. Wtedy pojawia się przystojny i dumny cygan oraz rezolutna starsza pani. Co wyniknie z tego? Zapewne pełna grzesznych małych uciech powieść zatytułowana "czekolada" Joanne
Harris. Doczekała się bardzo udanej ekranizacji w której w rolę przystojnego cygana wcielił się Johny Deep. Jego pełne czaru i uwodzicielskie spojrzenia oraz słodka czekolada podbiły moje serce na dobre. Kontynuacją powieści jest książka "Rubinowe czółenka". Równie pełna wdzięku i aromatu Francji... Zatem drogie panie i panowie... usiądźcie w wyodnym fotelu z filiżanką czekolady i pozwólcie się wchłonąć atmosferze tych powieści. A gdy już skończycie polecam film... Polecam wam dziś tę właśnie powieśc ponieważ nic nie działa lepiej na niepokoje serca niż czekolada i romans...
Buziaki, Wasza Baby:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz